Mundial 2022 - Aktualności
  Bezmyślny faul Songa i klęska Kamerunu w meczu z Chorwacją
19.06.2014 10:12
Chorwacja wygrała z Kamerunem 4:0 i nadal liczy się w walce o awans do 1/8 finału piłkarskich Mistrzostw Świata rozgrywanych w Brazylii.
Dla Kamerunu to z kolei koniec szans na dalszą grę, w ostatnim swoim grupowym meczu zagrają o honor (skąd my to znamy) z Brazylią.
Do tak wysokiej przegranej swojej drużyny walnie przyczynił się Alex Song, który w 40 minucie bez piłki bezmyślnie zaatakował łokciem w plecy wyprzedzającego go Mandzukicia. Sędzia nie wahał się ani sekundy i Kameruńczykowi pokazał czerwoną kartkę. Do tego momentu Chorwacja wygrywała 1:0.
Chorwaci z wymierzeniem odpowiedniej kary poczekali do drugiej połowy. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższył Ivan Perisić, który przejął piłkę w połowie boiska, popędził w pole karne rywali i strzałem w krótki róg nie dał szans bramkarzowi reprezentacji Kamerunu.
Chwilę później powinno być 3:0, ale Mandzukić zmarnował sytuację sam na sam. Aktualny napastnik Bayernu Monachium doczekał się upragnionej bramki w 62 minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzył piłkę głową.
11 minut później po strzale Eduardo da Silvy Charles Itandje odbił piłkę przed siebie zamiast wybić na bok. Takie okazje Mandzukić rzadko marnuje i tak też było tym razem.
Ostatecznie Chorwacja pokonała Kamerun 4:0 i w ostatnim meczu grupowym z Meksykiem zagra o miejsce w 1/8 finału.
Meksykowi wystarczy remis do awansu, Chorwacja będzie musiała wygrać.
Hiszpania jedzie do domu! Koniec marzeń o obronie tytułu | Kolumbia lepsza od Wybrzeża Kości Słoniowej |






